Wiatr

Opowiedz mi coś o wietrze.
O wietrze? Cóż wiatr? Wieje, dmie, dmucha…
To o mnie i wietrze!
A to co innego. To inny wiatr.
Czy on nie wieje? Nie dmie? Nie dmucha?
Nie moja miła… Ten wiatr… Ten wiatr…

 

Ten wiatr rozwiewa twoje włosy,
Każdego kosmyka źdźbło chwyta,
Jakby warkocze chciał trewić,
Twarz twoja woalem włosów spowita.

 

Tak całkiem nie wieje?

 

Ten wiatr łzy wyciska z twych oczu,
Kropli kilka na policzkach tańczy.
Jak ja czasem wiersza podmuchem,
Wiatr twe łzy na twych rzęsach niańczy.

 

To może dmie jednak?

 

Ten wiatr tuli twe piersi zmysłowo,
Muska tylko, by mogły wzejść twardo,
Lekkiej bluzki materia nie skryje,
Żeś w podniecie i pierś prężysz hardo.

 

Nie dmucha zatem wcale?

 

Ten wiatr porywa wysoko w górę
Rąbek sukienki twojej, uda chłodzi.
Bym mógł podziwiać Cię tak piękną,
Aż w sercu moim miłość się rodzi.

 

Ten wiatr to psotnik! Huncwot! Ladaco!
To mi się całkiem nie mieści w głowie!
Czemu tak robi? I czemu się śmiejesz?
On moja miła ze mną jest w zmowie…

 

Kraków, 19/20 marca 2019 r.